piątek, 7 kwietnia 2017

Bajrangi Bhaijaan

Reżyseria - Kabir Khan
Produkcja - Salman Khan, Parveez Shaikh
Muzyka - Pritam


Pawan "Bajrangi Bhaijaan" - Salman Khan
Shahida - Harshalini Malhotra
Rasika - Kareena Kapoor Khan
Chand Nawab - Nawazuddin Sidiqui
matka Shahidy - Meher Vij
ojciec Rasiki - Sharat Saxena
Om Puri - występ gościnny






Bajrangi Bhaiyaan "Brat Bajrangi" – dramat, wydany 17 lipca 2015 roku. Od początku nie zainteresowałam się tym filmem, dopiero po wielu licznych pozytywnych opiniach o nim stwierdziłam, że może jednak by po niego sięgnąć. Trochę się ociągałam, ale w końcu udało mi się zmobilizować. I jestem wręcz zachwycona! Nie spodziewałam się tak dobrego filmu. No ale jak to się mówi, lepiej późno niż wcale. Historia zainteresowała mnie od samego początku, choć gdzieś w połowie filmu całkowicie mnie wciągnęła. Nie brakuje podczas seansu wzruszenia jak i śmiechu. Choć w większej części przemawiały przeze mnie łzy, ciężko było się powstrzymać od płaczu. A to zasługa genialnej Harshalini. To niesamowite jak ta mała dziewczynka, potrafi tak wzruszyć.



Salman zagrał całkiem w porządku. Na początku lekko irytował jak zazwyczaj, ale potem było już tylko lepiej. Bajrangi Bhaiyaan to zdecydowanie jeden z jego najlepszych filmów. Harshalini całkowicie skradła moją sympatie. Cały czas powtarzam jaka jest niesamowicie urocza. Jej postać jest niemową, a mimo to samym spojrzeniem, mimiką twarzy potrafi wzruszyć czy rozbawić. Jest ona zdecydowanie największym plusem filmu. Kareena Kapoor mimo trochę mniejszej roli, wypadła bardzo dobrze. Miałam czas, że omijałam jej filmy, chyba trochę z przesytu. Po takiej przerwie i na dodatek w bardzo przyjemnej roli, miło było ją znów zobaczyć.



Od razu polubiłam jej postać, w przeciwieństwie do postaci Salmana, od samego początku była pewna pomocy małej Shahidzie i tego że nie zważając na jej pochodzenie należy jej pomóc odnaleźć rodzine. Za co duży plus. Pierwszy raz widziałam Nawazuddina w pozytywnej roli. Bardzo miła odmiana. Tu także pokazał że jest rewelacyjnym aktorem.  Potrafi grać czarny charakter, ale też i postać komediową. Naprawdę mnie zaskoczył, wczuł się w rolę i zagrał znakomicie. Wraz z Harshalini zagrali najlepiej z całej obsady.


Piosenki są całkiem przyjemne. Najbardziej podoba mi się Tu Jo Mila i Tu Chahiye. Bardzo ładne piosenki, szczególnie ta pierwsza. Śliczna, ma uroczy i zabawny klip. Selfie Le Le Re i Aaj Ki Party również bardzo fajne piosenki. Szybko zapadają w pamięć. Jedyna która mi się nie podoba to Chicken Song. Muzyke idzie przeżyć, ale klip.. nie bardzo .

Bajrangi Bhaiyaan to film godny polecenia. Wspaniała historia, na pewno na długo zostanie w pamięci.



Shahida to 6-letnia Pakistanka, która jest niemową. Aby odzyskać mowę, matka postanawia zabrać ją do pewnej świątyni w Indiach. Jednak w trakcie podróży, Shahidzie ucieka pociąg. Tak trafia do miasteczka w którym jej uwagę zwraca niejaki Pawan, zwany Bajrangi. Ten postanawia jej pomóc odnaleźć rodzine, a przede wszystkim jej dom. Sprawa komplikuje się gdy okazuje się że Shahida pochodzi z Pakistanu.





Piosenki:

1."Selfie Le Le Re"
2."Tu Chahiye"
3."Chicken Song"
4."Tu Jo Mila"
5."Zindagi Kuch Toh Bata"
6."Aaj Ki Party"






10 komentarzy:

  1. Jak ja miło wspominam ten film. Był fantastyczny! Wszystko w nim było dopracowane, począwszy od scenariusza, po obsadę, muzykę i realizację. Naprawdę bardzo dobra produkcja. Widać, że każdy dał z siebie wszystko. choć i mnie totalnie oczarowała tutaj Harshalini, była fenomenalna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jak każdego :D Była naprawdę urocza :)

      Usuń
  2. Zgadzam się, że "Bajrangi Bhaijaan" to jeden z najlepszych filmów z Salmanem jakie oglądałam. W sumie jeszcze muszę nadrobić jego filmografię, więc się okaże, ale wątpię, żeby którąś rolą Salman przebił kreację Pawana. Naprawdę mu się udała i wypadł bardzo dobrze w zestawieniu z takim niewodnym aktorem jak Nawazuddin Sidiqui. Harshalini Malhotra faktycznie była urocza. Z soundtracku to najbardziej uwielbiam "Tu Jo Mila" - rewelacyjny utwór! "Chicken Song" z kolei również do mnie nie przemówiło ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Chicken Song" miała być chyba zabawna, choć dla mnie jest po prostu kiczowata :D

      Usuń
  3. Great post! Would you like to follow each other on GFC?
    Let me know on my blog! :)
    XX, Rahel - www.justrahel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Zabieram się za ten film od tygodnia i jakoś nie mogę się przekonać. Po tylu dobrych opiniach się jednak skuszę. Chyba wiem co dziś obejrzę. Nie obawiam się Salmana, bo bardzo go polubiłam. Pozdrawiam <3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i Tobie się spodoba :)

      Usuń
  5. Ja zabierałam się z ten film z wielkimi oporami, ale jakie było moje zaskoczenie gdy go oglądała. Film jest świetny! :D
    Bardzo nie lubię Salmana i to on mnie odstraszał, a trzeba przyznać, że wypadł naprawdę dobrze. Irytował mnie tylko na początku, a to jak na niego bardzo mało xd
    Nawazuddin Sidiqui i Harshalini Malhotra byli fenomenalni! Kareena niestety nie miała zbyt dużego pola do popisu..
    Z soundtracku najbardziej lubię "Tu Jo Mila" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja. Nie byłam przekonana do filmu, ale po obejrzeniu byłam zachwycona :)

      Usuń